2-latka leżała na chodniku i umierała, gdy przechodnie spoglądali na nią i szli dalej. Zainterweniowali policjanci!

0
686

Nieprzytomna 2-latka została zauważona w centrum Poznania przez dwóch patrolujących policjantów. Funkcjonariusze ruszyli z pomocą leżącej na chodniku dziewczynce.

Cała sytuacja miała miejsce w centrum Poznania na chodniku przy ulicy Dąbrowskiego. Funkcjonariusze patrolujący ulicę Dąbrowskiego zauważyli, że na chodniku leży małe dziecko, na które co chwile spoglądają przechodzący przechodnie. Uwagę policjantów zwrócił fakt, że nad dzieckiem schyla się matka dziewczynki i próbuje jej udzielić pomocy. Okazało się, że 2-latka upadła na chodnik, gdy straciła przytomność po wcześniejszej utracie oddechu. Na domiar złego, dziewczyna zaczęła sinieć.

Oboje policjantów bez chwili wahania ruszyło na pomoc, zdjęli kurtki i przykryli malutką dziewczynkę. Jeden z policjantów na zmianę z matką dziewczynki udzielał resuscytacji krążeniowo-oddechowej, gdy drugi z mundurowych w tym samym czasie wzywał pogotowie.

Błyskawiczna reakcja poznańskich mundurowych przyniosła efekt, dziewczynka odzyskała oddech i tętno.

„W pierwszej kolejności sprawdź funkcje życiowe — oddech i oznaki krążenia. Jeśli nie wyczuwasz oddechu, wezwij natychmiast Pogotowie Ratunkowe (nr 112 lub 999). Udrożnij drogi oddechowe i rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową. Zastosuj 2 wdechy i uciskaj na środku klatkę piersiową 30 razy dwoma rękami (u dzieci jedną ręką). Prowadź resuscytację aż do przyjazdu Pogotowia Ratunkowego lub do odzyskania krążenia i oddechu przez poszkodowanego” – brzmi instrukcja na stronie policja.gov.pl