25-latek połamał obie nóżki 3-letniemu synowi konkubiny. Policja domaga się aresztu

0
465

Śledczy z Rypina próbują ustalić okoliczności brutalnego pobicia dziecka, do jakiego doszło we wtorek 27 marca. Do szpitala został przyjęty w stanie ciężkim 3-letni chłopiec z połamanymi obiema nogami. W sprawie skatowania chłopca został zatrzymany 25-letek. Policjanci prowadzący sprawę jeszcze dziś skierują do prokuratury wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.

Dyżurny rypińskiej policji otrzymał informację ze szpitala, że na oddział został przyjęty niespełna 3-latek z poważnymi obrażeniami ciała, które prawdopodobnie powstały w wyniku pobicia malucha. Policjanci prowadzący sprawę wytypowali podejrzanego, okazał się nim 25-latek. Mężczyzna został zatrzymany i jeśli potwierdzą się przypuszczenia śledczych, to podejrzanemu może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego przedstawiono mężczyźnie zarzut znęcania się nad chłopcem oraz spowodowania u niego obrażeń naruszających czynności narządu jego ciała na okres powyżej 7 dni, za co kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności. Rypińscy policjanci jeszcze dziś skierują do prokuratury wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny w celu zapobiegnięcia mataczenia.

Dziecko trafiło do szpitala w stanie ciężkim, ma połamane oboje nóżek. Lekarze walczący o zdrowie malucha zaznaczają, że mimo ciężkiego stanu dziecka, jego stan jest stabilny.

Do znęcania się nad małym Piotrusiem miało dochodzić od dłuższego czasu. Na skutek licznych obrażeń, w tym m. in. złamania kości udowej, dziecko wymagało aż sześciogodzinnej operacji w Toruniu.