Rodzice skatowanego niemowlaka usłyszeli zarzuty. Prokurator nie uwierzył w tłumaczenia pary, że chłopiec tylko źle się poczuł

0
593

Rodzice 6-miesięcznego chłopca usłyszeli w Prokuratorze w Kutnie zarzuty. Prokurator nie uwierzył w tłumaczenia pary, że chłopiec źle się poczuł. Niemowlę trafiło do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi z licznymi urazami czaszki.

Śledczy z Kutna ustalili, że do dręczenia dziecka dochodziło już od 13 marca. Zdaniem śledczych matka dziecka miała o wszystkim wiedzieć i nie reagować. Funkcjonariusze teraz będą ustalać, czy kobieta również nie dopuszczała się przemocy wobec dziecka. Jeśli okaże się, że do takich sytuacji dochodziło, kobiecie zostaną postawione dodatkowe zarzuty.

41-latkowi postawiono zarzut usiłowania zabójstwa, a także znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i spowodowania trwałych obrażeń ciała dziecka. Grozi mu dożywocie.

21-letni matka usłyszała zarzut o narażenie niemowlęcia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Maksymalny wyrok za to przestępstwo to 5 lat pozbawienia wolności

Lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi nadal walczą o życie 6-miesięcznego chłopca przewiezionego w piątek do szpitala. Jego stan określają na ciężki. Chłopiec znajduje się w śpiączce, przeszedł operację usunięcia krwiaków wewnątrz czaszki. Ma również pęknięte żebro, uszkodzoną śledzionę i inne urazy wewnętrzne.