„Wyparował” ksiądz podejrzany o molestowanie chłopca. Włożył rękę w spodnie chłopca, bo szukał skradzionych pieniędzy

0
428
Closeup of the neck of a priest wearing a black shirt with cassock and white clerical collar

Szesnastolatek z Lipia koło Zaklikowa (woj. podkarpackie)wyznał przy całej klasie na lekcji religii, że był molestowany przez księdza. Wszystko miało się wydarzyć w okresie, gdy gimnazjalista był ministrantem. Podejrzany w sprawie ksiądz z dnia na dzień „wyparował”.

Chłopiec powiedział, że ksiądz celowo wkładał rękę w jego spodnie. Osoby z otoczenia duchownego są innego zdania. Uważają, że ksiądz włożył ręce w spodnie chłopca, bo szukał w nich pieniędzy, które zginęły na plebani.

Sołtys Wiesław Pęzioł przyznaje, że słyszał, że coś takiego miało miejsce. – Nie chcę o tym mówić — tłumaczy w rozmowie z portalem echodnia.pl. – Co trochę dochodzi coś nowego — zdradza.

Dyrektor Zespołu Szkół w Lipie Iwona Stryjecka-Pezda skomentowała: – Sprawa jest delikatna — mówi. – Nie chciałabym udzielać informacji ze względu na dobro śledztwa — kwituje.

– Sprawa jest w prokuraturze z doniesienia dyrektorki szkoły — powiedział Wicekurator rzeszowski Stanisław Fundakowski. – To było jej obowiązkiem, żeby tak zareagować. Z tego, co wiem, pani dyrektor postąpiła właściwie i to już nie jest nasza sprawa, tylko prokuratury – stwierdził.

Portal echodnia.pl podaje, że z samym podejrzanym nie można się skontaktować. Ksiądz po prostu znikł i nikt nie ma z nim kontaktu.

Źródło: wp.pl, ecjodnia.pl