Łukasz ”Juras” Jurkowski pobił swoją byłą dziewczynę? Zawodnik MMA: mam na to nagrania

0
744

Zawodnik MMA i komentator sportowy Łukasz ”Juras” Jurkowski wydał oświadczenie, w którym ustosunkowuje się do zarzutów rzekomego pobicia, którego miał dopuścić się na byłej partnerce Marcie M. W oświadczeniu zaznacza, że taka sytuacja miała miejsce, ale to on był ofiarą.

Pod zdjęciem na instagramie przedstawiającym liczne siniaki była partnerka”Jurasa” napisała — Nie będę zagłębiała się w szczegóły. Siniaki zejdą, ale uraz pozostanie już na zawsze. Na profilu Marty N. pojawiło się również zdjęcie obdukcji, które w krótkim czasie zostało usunięte z niewiadomych przyczyn.

Juras w swoim oświadczeniu zaznacza, że nagonka medialna, którą urządziła jego była partnerka, jest odpowiedzią na toczące się postępowanie karne przeciw kobiecie, w którym zarzuca się jej szantażowanie, stalking, nękanie, groźbami kierowanymi wobec dziecka Jurkowskiego i bliskich, kradzieży pieniędzy, kradzieży danych karty kredytowej z ich wykorzystaniem oraz atakami agresji w stosunku do zawodnika MMA.

Źródło: sport.radiozet.pl
– W związku z upublicznieniem mojej byłej dziewczyny Marty M. informacji o rzekomym pobiciu informuję, że jest to odpowiedź i manipulacja na postępowanie karne, którego oczekuje w związku z szantażowaniem, stalkingiem, nękaniem, groźbami wobec mojego dziecka i bliskich, kradzieży pieniędzy, kradzieży danych karty kredytowej z ich wykorzystaniem, atakami agresji w stosunku do mnie. Z rzekomego pobicia mam nagrane filmy, które będą dowodem w sprawie. Proszę o wstrzymanie się z oceną sytuacji do czasu upublicznienia dowodów i wyroków sądowych. Tych jestem pewien w 100 proc. Siniaki, które prezentuje, są wynikiem powstrzymania furii, bicia mnie i niszczenia mienia w moim mieszkaniu. Wszystko jest nagrane. Próba zniszczenia mojego telefonu też. Pech dla niej że dane przetrwały — napisał na swoim profilu Facebookowym, były Mistrz mieszanych sztuk walk.

Juras na koniec kwituje, że jego była partnerka z Opola była wielokrotnie hospitalizowana w zakładzie psychiatrycznym, gdzie przebywała pod opieką specjalistów.