Nielegalna rozlewnia alkoholu na posesji u księdza z Gliwic. Ksiądz zdziwiony…

0
1023

Poważne problemy może mieć duchowny z Gliwic. Na placu w dzielnicy Brzezinka policja wraz z pracownikami firmy energetycznej odkryła nielegalną produkcję alkoholu wraz z nielegalnym przyłączem do sieci energetycznej. Jak tłumaczy ksiądz, nic o tym nie wiedział, ale może przypuszczać kto za tym stoi.

Mundurowi już wcześniej przypuszczali, że na posesji może dochodzić do kradzieży prądu. Wezwani na miejsce przez funkcjonariuszy pracownicy zakładu energetycznego ujawnili nielegalne przyłącze do linii energetycznej, które służyło do kradzieży prądu do sąsiedniego budynku.
Odkrycie nielegalnego przyłącza to nie wszystko…
– W pomieszczeniach gospodarczych obok domu przechowywanych było 51 butelek z przeźroczystą cieczą o charakterystycznej woni alkoholu, a także 30-litrowy baniak, do połowy wypełniony cieczą, również przypominającą alkohol. Policjanci znaleźli także kilkanaście domowych nalewek owocowych — informuje nadkomisarz Marek Słomski, rzecznik policji w Gliwicach.
Jak podaje Wirtualna Polska, właścicielem posesji jest od dwóch lat ks. Mikołaj Skawiński, założyciel gliwickiego Radia Plus i kapelan śląskich leśników. Ksiądz przekonuje, że nie ma nic wspólnego z nielegalnym procederem, który policja odkryła na jego posesji.
Zdaniem Mikołaja Skawińskiego za wszystkim mają stać „pracownicy leśni” oraz obywatele Ukrainy. Ksiądz nie kryje rozczarowania i dodaje — miałem pomagać, a oni tak mi się odwdzięczyli.
– To było poza moją wiedzą. Szopa jest otwarta, każdy może tam wejść. Domyślam się, skąd to się mogło wziąć, potwierdzi to śledztwo — powiedział w rozmowie z Onet.pl ks. Mikołaj Skawiński.
Sprawę bada teraz prokuratura.

Kopiowanie, powielanie i rozpowszechnianie w całości materiałów bez zgody autora zabronione. Wszystkie materiały prasowe znajdujące się na portalu www.sledczy24.pl są własnością portalu www.sledczy24.pl z siedzibą w 31-044 Kraków ul. Grodzka 42/1, zarejestrowanego w Wydziale I Cywilnym Sadu Okręgowego w Częstochowie pod sygn. akt I Ns Rej Pr 36/17.