Krapkowice: rodzice wykorzystywali swoje dzieci. Zapraszali do tego dwóch innych mężczyzn

0
741

Karolina, Kamil, Amelia i Jakub to imiona dzieci, które padły ofiarą własnych rodziców. Dzieci przez trzy lata były brutalnie gwałcone na imprezach organizowanych przez swoich rodziców. W orgiach z nieletnimi brali udział znajomi rodziców.

Dramat szesnastoletniej Karoliny, ośmioletniego Kamila, sześcioletniej Amelii i pięcioletniego Jakuba rozpoczął się w 2013 roku, gdy wówczas jedenastoletnia Karolina wraz z Izabelą S. Przeprowadziły się do Krapkowic do nowego partnera kobiety, Jarosława W. który wychowywał trójkę dzieci z poprzedniego związku: Kamila, Amelię i Jakuba.
W domu w Krapkowicach dochodziło wielokrotnie do libacji alkoholowym z udziałem byłych partnerów Izabeli S. – Mariusz D. i Zygmunta Z. W toku prowadzonego śledztwa okazało się, że w czasie libacji alkoholowych Mariusz D. i Zygmunt Z. gwałcili naprzemiennie dzieci, urządzali także tzw. trójkąty z matką i jej córkami. Kobieta nie protestowała i za każdym razem, gdy była libacja proponowała swoim byłym partnerom współżycie z Karoliną i Amelią.
Sprawa ujrzała światło dziennie w 2016 roku, kiedy to z powodu nadużywania alkoholu przez rodziców, sąd postanowił o odebraniu dzieci i umieszczeniu ich w rodzinie zastępczej. To wtedy nastąpił przełom w sprawie, gdy dzieci opowiedziały o wszystkim swoim nowym opiekunom.
Ojciec dzieci Jarosław W. nie krył oburzenia, tym co działo się pod jego dachem i zapewniał w rozmowie z „Faktem”, że nie miał o niczym pojęcia. Wkrótce jego kłamstwa wyszły na jaw. Zygmunt Z. i Mariusz D. opowiedzieli bowiem przed sądem, że w gwałtach brali udział także rodzice dzieci. Parze z Krapkowic grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Kopiowanie, powielanie i rozpowszechnianie w całości materiałów bez zgody autora zabronione. Wszystkie materiały prasowe znajdujące się na portalu www.sledczy24.pl są własnością portalu www.sledczy24.pl z siedzibą w 31-044 Kraków ul. Grodzka 42/1, zarejestrowanego w Wydziale I Cywilnym Sadu Okręgowego w Częstochowie pod sygn. akt I Ns Rej Pr 36/17.