Jak wygląda wewnątrz samochód egzaminacyjny? Dostaliśmy odpowiedź Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego

0
587



Tragedia w Szaflarach zostawia wiele pytań bez odpowiedzi. Postanowiliśmy dowiedzieć się u źródła, jak wyglądał samochód, w którym doszło do tragedii na niestrzeżonym przejeździe, pomiędzy Zaskalem a Szaflarami w woj. małopolskim. Pytania skierowaliśmy do Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu, mieszczącego się przy ulicy 29 Listopada 10.

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go, w ten sposób pomożesz nam w rozwijaniu portalu. Dzięki!

Postanowiliśmy zadać kilka kluczowych pytań, między innymi:
– czy samochód egzaminacyjny jest wyposażony po stronie egzaminatora w hamulec, sprzęgło i pedał gazu?
– ilość i typ poduszek powietrznych, z naciskiem na kurtyny boczne
– jakie kamery zamontowano w pojeździe i co rejestrują w czasie egzaminu.
– po jakim czasie nagranie z monitoringu zostaje trwale usunięte.
I najważniejsze:
– jak w razie wątpliwości kursanta dojść, kto nacisnął pedał hamulca. Czy rejestrują to kamery?
Wyczerpującej odpowiedzi udzieliła nam Pani Anna Kwiatkowska z Miejskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu. To właśnie pod tą placówkę podlega Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Nowym Targu, gdzie doszło do tragedii.
Z przesłanych informacji dowiadujemy się, że pojazd egzaminacyjny to Suzuki Baleno w wariancie B32S i wersji MT, a data jego zakupu to 07.04.2016. Zakup został sfinalizowany w Warszawie. Samochód jest wyposażony tylko i wyłącznie w napęd na przednią oś, którą napędza silnik benzynowy o pojemności 1242 cm3 i mocy 66 KW przy 6000 obrotach na minutę. A maksymalna prędkość, została ograniczona komputerowo do 180 km/h. To tyle słowem wstępu.
Teraz przejdźmy do najistotniejszych pytań, które padają praktycznie pod każdym artykule, każdego portalu.
Już wcześniej informowaliśmy, że samochód egzaminacyjny jest po stronie egzaminatora wyposażony tylko i wyłącznie w hamulec. Wtedy wielu komentujących, a w nich nawet szkół jazdy atakowało nas w komentarzach, że nie mamy racji i lekko mówiąc, piszemy bzdury. Pomimo że mamy wiarygodnych informatorów, postanowiliśmy o to spytać Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego. Oto odpowiedź:
– po stronie egzaminatora znajduje się tylko pedał hamulca.
Nasza wersja została potwierdzona.
Dużo osób komentujących, zwraca uwagę na poduszki powietrzne i zadaje pytanie, czy boczne kurtyny powietrzne znajdowały się w pojeździe? Dlaczego one nie uchroniły kursantki? Oto odpowiedź Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego:
Według danych zawartych w instrukcji obsługi pojazdu oraz informacji uzyskanych od autoryzowanego dealera, samochód posiada:
-przednią poduszkę powietrzną kierowcy
-przednią poduszkę powietrzną pasażera
-boczne poduszki powietrzne
-boczne kurtynowe poduszki powietrzne.
Widoczny kawałek bocznej kurtyny powietrznej
Warto nadmienić, że poduszki powietrzne działają przy pierwszym uderzeniu w samochód. Samochód egzaminacyjny był ciągnięty przez pociąg przez 100 metrów, w międzyczasie uderzając o semafor. Poduszka zadziałała przy pierwszym kontakcie.


Temat kamer pojawił się już na samym początku, gdy tylko podano informację o wypadku, w którym uczestniczył samochód egzaminacyjny. Wielu czytelników w tym również my było przekonanych, że w środku pojazdu znajdują się nie tylko kamery, które nagrywają to, co dzieje się na zewnątrz pojazdu, ale również to, co wewnątrz. Odpowiedź, jaką uzyskaliśmy, brzmi następująco:
– wewnątrz pojazdu znajdują się 2 kamery (przód, tył) mocowane w górnej części szyb, na środku.
Dwie, nie cztery? To co one nagrywają? Otóż to:
– w samochodach egzaminacyjnych posiadamy tylko kamery rejestrujące widoczność do przodu i tyłu. Brak urządzeń rejestrujących, kto nacisnął hamulec.
Jednocześnie uzyskujemy odpowiedź, czy z nagrań jest szansa ustalić, kto użył pedału hamulca. Okazuje się, że będzie to teoretycznie niemożliwe.
A jak wygląda więc kwestia przechowywania nagrań, czy prokuratura jest w ich posiadaniu? To retoryczne pytanie i przypuszczamy, że była to jedna z pierwszych rzeczy zabezpieczonych w postaci dowodów.
Nagrania z egzaminu przechowywane są zgodnie z Ustawą z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami oraz rozporządzeniami, przechowuje się je minimum 21 dni lub do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego (w przypadku skargi) – informuje nas Anna Kwiatkowska z Miejskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu.