Tatry. Znaleziono ciało martwego niedźwiedzia. „Zwierzę nie padło z przyczyn naturalnych”

0
364



Truchło dorosłego niedźwiedzia brunatnego odnaleziono po słowackiej stronie parku narodowego w Tatrach. Zwierzę leżało obok drogi prowadzącej do osady Górny Smokowiec. Przyrodnicy wykluczają, by zwierzę padło z przyczyn naturalnych.

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go, w ten sposób pomożesz nam w rozwijaniu portalu. Dzięki!

Zdjęcie martwego króla Tatrzańskich lasów opublikowano na profilu TANAPu, czyli Parku Narodowego po słowackiej stronie Tatr. Dowiadujemy się z niego, że do smutnego znaleziska doszło niedaleko drogi prowadzącej do osady Górny Smokowiec w mieście Wysokie Tatry. Ze wstępnych badań przeprowadzonych przez przyrodników TANAPu wynika, że zwierzę padło od dwóch do trzech tygodni temu. Przyrodnicy zaznaczają, że do śmierci misia nie doszło z przyczyn naturalnych, a wysoce prawdopodobne wydaje się, że miś wpadł pod samochód i padł wskutek odniesionych obrażeń wewnętrznych. Odpowiedź jakie to były obrażenia, ma dać sekcja, która zostanie przeprowadzona w najbliższym czasie.
Facebook / TANAP
Istnieje duża szansa, że ciało misia zostanie spreparowane i wystawione na pokaz w muzeum parku.
Populacja niedźwiedzia brunatnego jest ściśle chroniona na obszarze całej Polski. Według badań genetycznych przeprowadzonych przez prof. Wandę Olech z Warszawy wynika, że w Tatrach żyje od 60 do 80 niedźwiedzi. Samica niedźwiedzia brunatnego wydaje na świat co dwa lata dwoje-troje młodych, a średnia jej masa ciała wynosi 207 kg, samca znacznie więcej, bo aż 389 kg. Niedźwiedzie w środowisku naturalnym dożywają nawet 40 lat.