Warszawa. Matka zadźgała dziecko. Chłopiec próbował zasłaniać się rękoma przed ciosami

0
788



44-letnia Monika K. usłyszała zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem własnego dziecka. Kobieta za pomocą noża zadała wiele ciosów swojemu synowi. Dziecko, pomimo że się broniło, to zostało śmiertelnie ugodzone.

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go, w ten sposób pomożesz nam w rozwijaniu portalu. Dzięki!

Monice K. prokurator przedstawił zarzut zabójstwa swojego 9-letniego dziecka, którego dokonała ze szczególnym okrucieństwem. Podejrzana działała w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia, posługiwała się nożem- powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prokurator Marcin Saduś dla RMF FM.
Mieszkanka Warszawy próbowała popełnić samobójstwo po zamordowaniu syna. Trafiła do szpitala, lecz jej stan psychiczny i liczne obrażenia uniemożliwiły przesłuchanie.
Do zabójstwa doszło 28 lipca i dopiero po niespełna dwóch tygodniach udało się przesłuchać Monikę K. Śledczy badający sprawę mówią o „bardzo drastycznym przebiegu zabójstwa”. Wiadomo, że chłopiec próbował bronić się przed zadawanymi ciosami nożem, zasłaniając się. Jednak jeden z nich okazał się śmiertelny. Chłopiec miał liczne rany kłute i cięte na całym ciele.
Kobieta obecnie przebywa w areszcie śledczym w Łodzi w warunkach szpitalnych, ze względu na zły stan psychiczny. Prokuratura złożyła wniosek do sądu o przedłużenie aresztu dla kobiety. Sąd przychylił się do prośby prokuratury i przedłużył kobiecie areszt do 4 listopada.
Kobiecie grozi do 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.
Prokurator powoła biegłych psychiatrów. Ustalą oni, czy 44-latka w chwili mordowania swego dziecka była poczytalna — informuje RMF FM.