Łódzkie: Roztrzaskał psu głowę młotkiem. Jak twierdzi, miał poważny powód

0
377



57-letni mieszkaniec gminy Zapolice w województwie łódzkim usłyszał zarzut zabicia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem po tym, jak roztrzaskał mu głowę młotkiem, a następnie siekierką. Po wszystkim zwierze porzucił w stodole. Powód szokuje.

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go, w ten sposób pomożesz nam w rozwijaniu portalu. Dzięki!

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 57-letniemu mieszkańcowi gminy Zapolice. O całej sprawie została powiadomiona telefonicznie komenda policji w Zduńskiej Woli. Wysłani na miejsce funkcjonariusze odkryli w stodole martwego psa. Zaraz po odkryciu doszło do zatrzymania właściciela posesji.
Mężczyzna po przewiezieniu na komendę został przesłuchany przez funkcjonariuszy. Przyznał się do zabicia psa i wyjaśnił, że zrobił to tylko dlatego, że pies zagryzł mu kury. Do uśmiercenia psa użył młotka i trzonka siekiery, roztrzaskując mu głowę.
Policja wobec sprawcy zastosowała policyjny dozór. Mężczyzna ma również zakaz posiadania zwierząt domowych.