PiS zdecydował: Psy zostaną na łańcuchach, a hodowla norek na futra będzie nadal

0
3847



Prawo i Sprawiedliwość łagodzi ustawę o ochronie zwierząt. Nie będzie, jak wcześniej zapewniano restrykcyjnych kar dla właścicieli, którzy postanowili trzymać swoje psy na łańcuchu. Nie będzie też likwidacji hodowli zwierząt futerkowych. Będą za to poprawki do projektu o ochronie zwierząt.

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go, w ten sposób pomożesz nam w rozwijaniu portalu. Dzięki!

Miała być rewolucja w ustawie o ochronie zwierząt, która miała znacząco złagodzić ból zwierząt i uwolnić je z łańcucha. Projekt ustawy bowiem zakazywał hodowli zwierząt na futra i zabraniał trzymania psów na łańcuchach. Hodowcy zwierząt futerkowych wspólnie protestowali przed wprowadzeniem do życia ustawy o ochronie zwierząt. PiS nie odpuszczał i szedł za głosem ludu. Sytuacja zmienia się przed wyborami. Ustawę popierał sam Jarosław Kaczyński, czym zjednał sobie wielu wyborców.
Prawo teraz reguluje wytyczne co do długości łańcucha zastosowanego do trzymania psa i musi on mieć minimum 3 metry, nowelizacja ustawy zakłada przedłużenie o dodatkowe 2 metry. Przypominamy: pierwszy projekt ustawy zakładał całkowity brak łańcucha, którego miał zastąpić kojec.
W kwestii hodowli zwierząt futerkowych PiS chce skorzystać z doświadczeń niemieckich i szwajcarskich i wprowadzić zapis o większych klatkach i dostępie do wody dla norek. Ten postulat ma być zrealizowany dopiero w drugiej kadencji rządów PiS. Jak twierdzą informatorzy gazeta.pl, to spowoduje nieopłacalność hodowli i przenoszenie ich do innych krajów, np. na Ukrainę — informuje Wirtualna Polska.