W Brukseli zatrzymano policjanta współpracującego z terrorystami

0
71

Zatrzymanemu podczas służby policjantowi zarzuca się naruszenie tajemnicy służbowej oraz korupcję. Mężczyzna nie jest jednak podejrzewany o działalność terrorystyczną. Miał natomiast przekazywać niejawne informacje na temat akcji policyjnych.

Momo E.S., obywatel Belgii północnoafrykańskiego pochodzenia pracował jako dyspozytor okręgu policyjnego Bruksela-Północ. Dzięki pełnionej funkcji wiedział gdzie i kiedy będą miały miejsce operacje antyterrorystyczne.

Ponadto E. S. miał utrzymywać stały kontakt z bratem jednego z terrorystów odpowiedzialnych za organizację zamachu na terenie portu lotniczego w Zaventem, 12 km na wschód od Brukseli. Obaj mężczyźni poznali się jeszcze przed atakami, które miały miejsce 22 marca 2016. Zginęło wówczas łącznie 35 osób, a ponad 300 zostało rannych.

Nielegalny proceder przekazywania informacji, dzięki którym podejrzewani o terroryzm mogli unikać zatrzymań, odbywał się za pomocą aplikacji WhatsApp.

Jak dotąd nie ustalono jeszcze skali wycieku, ale prokuratura federalna potwierdza, że przynajmniej w jednej z prowadzonych aktualnie spraw doszło do nielegalnego przekazania informacji szczególnie chronionych.

Sympatycy tzw. Państwa Islamskiego w strukturach służb w Europie
Przypadek z Brukseli nie jest odosobniony. W ubiegłym roku w Niemczech zatrzymano oficera Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV), który poprzez internet rekrutował islamskich radykałów. Miał na celu dokonać zamach na krajową siedzibę BfV w Kolonii.

Mężczyzna początkowo twierdził, że monitorował jedynie działalność islamskich radykałów w sieci, ale później przyznał, że dołączył do agencji, aby ją infiltrować.

Nie tylko funkcjonariusze mają problem z fanatykami

Państwowe służby bezpieczeństwa nie są jedynymi, które zostały zinfiltrowane przez dżihadystów i ich sympatyków. Wkrótce po ataku terrorystycznym na lotnisku w Zaventem okazało się, że wśród pracowników portu jest około 50 sympatyków IS.Według źródeł policyjnych zwolennicy tzw. Państwa Islamskiego mieli pracować m.in. przy odprawie i transporcie bagażu, w sklepach i restauracjach oraz w służbach sprzątających.

Julia Maciejewska / ŚLEDCZY24.pl