„Chcesz się ze mną spotkać i dotknąć penisa?” – spytał 14-latkę w internecie.

0
886

Nie są z policji, poświęcają swój własny czas na wyłapywanie pedofilii w internecie. Łowcy pedofilów kim są i dlaczego to robią. Dziennikarze portalu ŚLEDCZY24 dotarli do członka jednej z ekipy Łowców z wrocławskiej firmy Combat Security.

Kim są łowcy pedofilów?

To normalni  ludzie, na co dzień pracujący i mający swoje biznesy. Czujący jednak w sobie wewnętrzną potrzebę eliminowania osób, które zagrażają dzieciom.

Kim był pierwszy pedofil, jakiego udało się Panu namierzyć?

Facet, który odezwał się na czacie. Mimo że wiedział, że mam 13 lat, to bardzo nalegał na spotkanie, od razu padła praktycznie propozycja seksualna. Został zatrzymany po 3 dniach, gdy przyszedł na spotkanie z 13-letnią Magdą.

Jak typuje pan ,,ofiary wyszukujesz w internecie i od razu wiesz, że to ten?

Ja nie szukam, to oni sami mnie znajdują. Ważne jest to, że nie można prowokować, to potencjalny pedofil zawsze sam wychodzi z propozycją współżycia lub innej czynności wobec małoletniej. Wchodzę na czat z nickiem sugerującym, że jestem osobą młodą, „Ofiary” same zaczynają pisać.

Kiedyś na 30 osób, które się odezwały, 3 osoby po uzyskaniu informacji, że mam 14 lat, były dalej zainteresowane rozmową i szybko kierowały ją w wiadomą stronę.

Jak wygląda taka rozmowa?

Pytaniarożne, często bardzo bezpośrednie np. Chcesz się ze mną spotkać i dotknąć penisa?

Kryją się pod pseudonimem czy podają swoje imię i nazwisko?

Niektórzy do końca pozostają anonimowi, podają nieprawdziwe imię i wiek. Są też tacy, co przysyłają swoje zdjęcia i piszą jakim autem przyjadą na spotkanie.

Jak szybko dochodzi do takiego spotkania?

Nieraz rozmowa trwa kilka dni, nieraz zatrzymanie zwyrodnialca następuje już po kilku godzinach od pierwszego napisanego na czacie słowa.

Gdzie najczęściej są takie spotkania?

Miejsca spotkań proponowane są zawsze przeze mnie, są to miejsca publiczne, dokładnej lokalizacji jednak nie będę zdradzał.

Co czujecie, gdy złapiecie takiego człowieka, a sąd go uniewinni, jest parę takich przypadków?

Nigdy mi się nie zdarzyło, by sąd uniewinnił takiego człowieka.

Według art. 200. kk. samo nawiązanie poprzez internet rozmowy z małoletnim w celu popełnienia przestępstwa seksualnego już jest karalne, a często po zatrzymaniu takich osób i przeszukaniu ich mieszkania, komputera czy telefonu znajdują się dowody na posiadanie pornografii dziecięcej.

Jak wygląda takie zatrzymanie?

Zawsze na miejscu zatrzymania jest policja i to ona go dokonuje. Z naszej strony jest podstawiona dziewczyna, która robi za pozorantkę i gdy pedofil do niej podejdzie, jest zatrzymywany. Nie zawsze wygląda to tak spektakularnie, jak gleba Rutkowskiego

Co może zrobić, rodzic, aby zapobiegać takim sytuacjom?

Przede wszystkim należy obserwować bacznie dzieci i je edukować, rozmawiać o potencjalnych zagrożeniach, jakie mogą czyhać w sieci. Nie bać się tego tematu, to temat jak każdy inny.

Dziecko powinno wiedzieć, jakie niebezpieczeństwo może kryć się po drugiej stronie monitora i być przygotowane na to, że może powiedzieć rodzicom o tym, że ktoś proponuje im rzeczy, których nie powinien. Sam mam 14-letnią córkę i ona doskonale wie, co ma zrobić, gdyby ktoś obcy zaproponował jej spotkanie.

Każdego dnia w sieci grasuje tysiące pedofilii, szukając swoich ofiar. Kim są?
Jak podaje portal Kryminalna Polska:

Pedofilia jest tak ciężkim do zwalczenia zjawiskiem ze względu na to, że najczęściej swojego oprawcę rozpoznać może tylko ofiara. Na co dzień to mili, weseli ludzie, funkcjonujący wśród nas jak każdy inny. Spotykamy ich w pracy, podczas spotkań towarzyskich, mijamy na ulicy, nie zdając sobie sprawy, co siedzi w umyśle takiego człowieka. Nie ma on pokoju wyplakatowanego zdjęciami nagich dzieci, nie uzewnętrznia swoich chorych upodobań i zazwyczaj posiada duży iloraz inteligencji. Im większe IQ, tym statystycznie młodsze ofiary wybiera. Bardzo często pedofil działa w 4 ścianach swojego domu, jego ofiarami padają własne dzieci lub dzieci z najbliższego otoczenia. Na pozór „dobry wujek” może okazać się zwyrodnialcem, który krzywdzi najbliższych. Ofiary zazwyczaj nie zdają sobie sprawy z tego, co je spotyka, uważają taki stan za normalny, bo w ich życiu było to od zawsze.

Źródło: Kryminalna Polska, Niediegetyczne