Pojawiła się nadzieja dla dwuletniego Alfiego, którego sąd wbrew woli rodziców, skazał na eutanazję

0
624

24- miesięczny Alfie Evans, trafił do szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu w grudniu 2016 r., gdzie lekarze stwierdzili u niego chorobę neurologiczną, której nie potrafią do końca zdiagnozować, określając, ją chorobą zwyrodnieniową mózgu o nieznanej etymologii. Lekarze wystąpili do Sądu o zgodę na odłączenie chłopca od aparatury. Rodzice nie zgadzają się z decyzją Sądu. Dziś dla chłopca i rodziców jest nadzieja.

Uznając, że przy życiu utrzymuje go tylko aparatura, a organizm chłopca nie wykazuje żadnych czynności życiowych, wystąpili do Sądu o zgodę na odłączenie go od aparatury. Sąd I instancji przyznał im rację i wydał decyzję, z którą nie zgadzali się rodzice chłopca – dwudziestokilkuletni Kate James i Tom Evans. Złożyli więc apelację, ale niestety ona też została odrzucona. Sprawa trafiła więc High Court of Justice, czyli Trybunału Sprawiedliwości a ten w czwartek 12 kwietnia 2018 r. wbrew woli rodziców, podtrzymał wcześniej wydane orzeczenia i wyraził zgodę na odłączenie chłopca od aparatury.
Rodziców wspierają setki osób, które tego dnia protestowały pod szpitalem w Liverpoolu, trzymali baner z napisem „Armia Alfiego”, a także skandowali imię chłopca. Rodzice mimo wyroku, nie poddają się i nadal walczą o prawo do życia dla swojego syna. Tego dnia mimo niekorzystnej decyzji Trybunału byli bardzo zadowoleni, że aż tyle osób zebrało się, aby wspierać ich w tej trudnej batalii o życie ich dziecka. Znaleźli sposób na rozwiązanie problemu, mówiąc do protestujących, że jeśli chłopiec zostanie przetransportowany do Rzymu, wyrok sądu straci swoją moc prawną, gdyż zgoda na odłączenie Alfiego od aparatury dotyczy tylko szpitala Alder Hey, a sąd nie zabronił opuszczenia go.

W tym celu ojciec chłopca udał się do papieża Franciszka, który w środę przyjął go na prywatnej audiencji. Jak podaje portal informacyjny Vatican News, papież polecił uczynić wszystko, by sprowadzić dwulatka do szpitala pediatrycznego Bambino Gesu w Rzymie. Do akcji przyłączył się szef włoskiego MSZ Angelino Alfano, który wystosował odpowiednie pismo do brytyjskiego ministra spraw wew. Borisa Johansona z prośbą o wyrażenie zgody na przewiezienie dziecka do placówki medycznej w Rzymie. Alfano zapewnił jednocześnie, iż szanują decyzje podjęte przez brytyjski wymiar sprawiedliwości.

Dyrektor szpitala Mariella Enoc powiadomiła lekarzy z Liverpoolu o gotowości pełnej współpracy z nimi co do dalszego przebiegu leczenia chłopca.