Rodziny ofiar największej katastrofy budowlanej w Polsce, po 12 latach doczekały się sprawiedliwości

0
571

Sąd Okręgowy w Warszawie zadecydował dziś, że Skarb Państwa ponosi cywilną odpowiedzialność za katastrofę hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Orzeczenie jest nieprawomocne.

90 osób najbliżej spokrewnionych z ofiarami w 2013 r. złożyło pozew zbiorowy, domagając się odpowiedzialności ze strony skarbu państwa. Pełnomocnik powodów mec. Adam Car złożył pozew przeciwko trzem instytucjom reprezentującym skarb państwa: Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w Chorzowie, Głównemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego i prezydentowi Chorzowa zarzucając im m.in. zaniedbania nadzoru nad budynkiem. Pozew ten został odrzucony w dwu instancjach. Oddalenia powództwa domagała się Prokuratura Generalna, według której nieprawidłowości nadzoru nie przyczyniły się do katastrofy. Na początku 2015 r. po skardze kasacyjnej Sąd Najwyższy, uznał, pozew za dopuszczalny uchylając tym samym wcześniejsze postanowienia sądowe. Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, iż istniały okoliczności, wspólne dla wszystkich powodów, przyznając cywilną odpowiedzialność Skarbu Państwa jako śmierć w wyniku katastrofy budowlanej, otwierając tym samym, krewnym ofiar drogę do składania wniosków o odszkodowania.

Do zawalenia się dachu hali w pawilonie nr 1 MTK doszło 28 stycznia 2006 r. podczas międzynarodowej wystawy gołębi. W momencie jej zawalenia się pod dachem znajdowało się ok. 700 osób, z czego 65 zginęło na miejscu, a 170 zostało rannych (w tym 26 ciężko). Kilka godz. Wcześniej, mogło tam przebywać nawet 8 tys. osób. Wśród ofiar katastrofy było 10 cudzoziemców- obywatele Niemiec, Słowacji Czech oraz Belgii, Węgier i Holandii. Była to największa katastrofa budowlana w Polsce, jaka miała miejsce na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Najbardziej prawdopodobną przyczyną jej zawalenia, była zalegająca gruba warstwa śniegu i lodu na dachu o powierzchni hektara; według specjalistów jego ciężar wynosił około 190 kg na m kw.

Prokuratura katowicka prowadziła przez dwa lata śledztwo w tej sprawie, zamykając go latem 2008 r. W stan oskarżenia postawiono wówczas 11 osób, byli to głównie szefowie MTK, wykonawcy i projektanci. Proces, który trwał ponad 7 lat, rozpoczął się rok później i zakończył się skazaniem 5 osób na karę więzienia, oraz uniewinnieniem czterech osób. Wyrok pierwszej instancji zapadł w czerwcu 2016 r. Akta sprawy trafiły do Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który wydał decyzję we wrześniu 2017 r. Najsurowszą karę otrzymał projektant Jacek J. – 9 lat więzienia, następnie były członek zarządu spółki MTK Ryszard Z., 2 lata. Dyrektor techniczny spółki Adam H. 1,5 roku. Rzeczoznawca budowlany Grzegorz S. – na 2 lata oraz była inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie Maria K. – na 2 lata.

Pozew zbiorowy w sprawie, w której dziś zapadł wyrok, trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie, na początku 2015 r. niedługo to tym jak uznana została przez SN skarga kasacyjna. Jednak sprawa została odroczona, do czasu ogłoszenia prawomocnego wyroku karnego w sprawie, jaka toczyła się przed katowickim Sądem Apelacyjnym. Dopiero wydana we wrześniu 2017 r. przez niego decyzja pozwoliła kontynuować tę sprawę.