Dziecięca kurtka na brzegu, a kilka metrów dalej dziura w lodzie. Nocna akcja straży w Częstochowie

0
523

W Częstochowie w parku Lisiniec przy jednym z trzech zbiorników wodnych została znaleziona dziecięco-młodzieżowa kurtka, a kilka metrów dalej dziura w lodzie znacznej wielkości. Policja w asyście straży pożarnej sprawdza, czy ktoś nie znajduje się na dnie zbiornika.

– Blisko brzegu widoczna jest spora dziura w lodzie. Na miejsce udali się policjanci – mówi st. asp. mgr Marta Kaczyńska z częstochowskiej policji. Zaszło bowiem podejrzenie, że mogło dojść do tragedii i bawiące się dziecko wpadło do wody – ktoś mógł wejść na lodową taflę, która mogła się załamać…

W parku Lisiniec pracują policjanci wraz z psem tropiącym, a także strażacy. – Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy to fałszywy alarm, czy rzeczywiście doszło do tragedii. Oczywiście wśród rozważanych scenariuszy jest również ten, że ktoś mógł wejść na lodową taflę, która mogła się załamać. W efekcie mogło dojść do utonięcia. Warto jednak zaznaczyć, że nie otrzymaliśmy żadnego zgłoszenia na temat zaginięcia młodej osoby. Nie zgłosił się też do nas żaden świadek ewentualnego zdarzenia – wyjaśnia st. asp. mgr Marta Kaczyńska w rozmowie z reporterką Życia Częstochowy.