Ksiądz – pedofil przed sądem. Po gwałcie kazał dzieciom się modlić

0
800

Ksiądz Geralda Ridsdale przez 30 lat molestował dzieci. W sądzie mówił, że wykorzystywanie dzieci było częścią „bożego dzieła”. W trakcie zeznań jednej z ofiar sędzina nie umiała powstrzymać łez.

Podczas ostatniej rozprawy, ksiądz przyznał się do molestowania 12 dzieci w ciągu 30 lat. Jednak wielce prawdopodobnym jest, że liczba jego ofiar przekracza setkę. Najmłodsze dziecko miało zaledwie sześć lat.

Oskarżyciel przytoczył jedną z bardziej drastycznych historii. W zgwałceniu małej dziewczynki pomógł australijskiemu księdzu jej rodzony ojciec. Obudził małą w środku nocy i zawiózł do kościoła w miejscowości Ballarat. Tam rozebrał i położył na ołtarzu. Wtedy pojawił się ksiądz. „Jezus umarł za nasze grzechy, by zostały nam odpuszczone. Jeśli ja przyznam się do grzechu, to zostanie mi wybaczone” – miał powiedzieć, po czym zaczął całować dziewczynkę. Do tego tragicznego wydarzenia doszło w 1974 roku.

Ksiądz zastraszał swoje ofiary. 9-letniemu zgwałconemu chłopcu powiedział, że to co się stało musi zostać tajemnicą. Inaczej „Bój ukaże” rodzinę malca. Kiedy 9-latek płakał, ksiądz kazał mu „modlić się o wybaczenie”. Chłopiec był ministrantem.

To po jego zeznaniach prowadząca sprawę sędzina Irene Lawson płakała. – Odbywam 36. rok kary za przestępstwo, którego nie popełniłem. Mój wyrok jest dożywotni – mówił dziś już dorosły mężczyzna.

Z zeznań Ridsdale’a przebija przerażająca znieczulica otoczenia. Wielu ludzi miało wiedzieć o jego zachowaniu, a mimo to nikt nie zareagował. Sam ksiądz, z rozbrajającą szczerością, uważa, że jakakolwiek interwencja mogłaby uratować wiele dzieci.

Ridsdale miał mocną pozycję w miejscach, gdzie „pełnił posługę”. Poznawał historię rodzin i swoich późniejszych ofiar. Dzieciom mówił, że gwałt to „ich mały sekret”. Jeden chłopiec usłyszał, że nie może nikomu zdradzić, co się stało, bo jego ojciec umrze.

To nie pierwsza tego typu sprawa księdza-pedofila. Do tej pory udowodniono mu molestowanie 64 dzieci i postawiono ponad 100 zarzutów. On sam przyznał się na ostatniej rozprawie do 23 zarzutów – molestowania i gwałcenia 11 chłopców i jednej dziewczynki w latach 1962-1988. Wyrok za pedofilię odsiaduje od 1994 roku. Teraz jest na zwolnieniu warunkowym. Ma 83 lata.

Źródło/ RadioZET.pl