Katarzyna Dziedzic wymyśliła całą historię z pobiciem? Jest oświadczenie WIDEO Miłosza Pawłowskiego

0
937

Kilka dni temu doszło do zatrzymania Miłosza Pawłowskiego, trenera personalnego podejrzanego o pobicie swojej byłej partnerki. Miał m.in. uderzać jej głową o kafelki oraz złamać nos.

Partnerka znanego trenera z Trójmiasta opublikowała swój wizerunek po pobiciu przez 36-latka. Wpis Katarzyny Dziedzic wraz ze zdjęciem wywołał lawinę komentarzy wśród internautów i natychmiastową reakcję. Kobieta zeznała, że partner złamał jej czaszkę oraz pobił do nieprzytomności, a następnie uciekł z domu. Miłosz P. został zatrzymany, jednak już wyszedł z aresztu. Teraz publikuje nagranie, w którym przedstawia własną wersję wydarzeń, mówiąc m.in. o problemach psychicznych Katarzyny.

– Nazywacie mnie państwo zwyrolem, damskim bokserem, trenerem patolem. Media nie zostawiają na mnie suchej nitki ani państwo hejtujący mnie w sieci. To postanowiłem opowiedzieć swoją wersję wydarzeń… – możemy usłyszeć w nagraniu Miłosza P. Na YouTube.

Trener opowiada jak wyglądały szczęśliwe początki ich związku, aż do czasu przeprowadzki do Gdańska, gdzie zaczęły się problemy. Miłosz P. wspomina o depresji Katarzyny spowodowanej m.in. problemami z pracą.
Według trenera, w sobotnie popołudnie Kasia od powrotu Miłosza do domu miała trzaskać szafkami, a następnie spakować się pod pretekstem wyjazdu do mamy. Po czasie jednak wróciła, zamykając się z butelką alkoholu w sypialni. Po wypiciu całej butelki Katarzyna poszła do łazienki, z której po chwili wydobył się huk. 36-latek poszedł sprawdzić, czy wszystko w porządku, ale zastał rozhisteryzowaną partnerkę.

Trener personalny twierdzi, że jego partnerka miała problemy psychiczne, a w opublikowanym w sieci video zapewnia o swojej niewinności, którą udowodni przed sądem. Miłoszowi P. grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

Autor: Gabriela Jeziorska