Dramat w majówkę. Zmasakrowały twarz maleńkiej Amelki

0
451

Tragedia spotkała 1,5-roczna Amelkę Filipiak z okolic Środy Wielkopolskiej. Została ona oszpecona, ale wciąż ma szanse na normalne życie. Trzeba jednak zrobić operacje rekonstrukcji nosa i wykonać zabiegi plastyczne, aby na twarzy dziecka nie zostały szpecące blizny.

Amelka wraz z rodzicami pojechała do rodziny niedaleko Wschowa. To miał być zwykły dzień, który jednak zakończył się dramatem. Około godziny 19 Amelka podeszła do kojca, w którym przebywały dwa psy-owczarki niemieckie. Psy te nigdy wcześniej nie wykazywały oznak agresji wobec ludzi. Dziewczynka miała ze sobą batonik i prawdopodobnie psy chciały jej go zabrać. Chwyciły ją za twarz i próbowały wciągnąć do klatki. Ciągnęły tak mocno, że aż powyginały pręty kojca. Amelkę uratował ojciec.

Psy zdążyły już jednak potwornie zmasakrować dziecku twarz, poranić brzuszek, rękę i nóżkę. Dziewczynka została śmigłowcem przetransportowana do szpitala w Zielonej Górze. Przeszła operacje i została wprowadzona w stan śpiączki farmakologiczne. Niedługo ma zostać przetransportowana do szpitala w Krakowie, gdzie czeka ja operacje rekonstrukcji nosa. Jej stan na tą chwile jest stabilny, jednak leczenie zajmie jeszcze dużo czasu.

Rodzinie dziewczynki zależy, by na jej ciele nie pozostały ślady po tych dramatycznych chwilach. – Cofnąć czasu się nie da, ale postaram się, by moja siostrzenica miała takie szczęśliwe dzieciństwo, jak przed wypadkiem – mówi wujek dziewczynki Damian Janiszewski.

https://pomagam.pl/Amelka16112016 pod tym adresem rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na przyszłe operacje, które pomogą w powrocie Amelki do normalnego życia.