Dzieci rzucały szczeniakami. Dwa z połamanymi łapami, dwa w stanie agonalnym [WIDEO]

0
743

W niedziele Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Opolu otrzymało anonimowe z głoszenie informujące o tym, że na jednej z posesji w Lubnowie przebywają zaniedbywane zwierzęta.

,, Nie byliśmy przygotowani na taki widok, mimo że widzieliśmy już dużo. Dwa szczeniaki w stanie agonalnym, nie dają oznak życia, cichutko gasną nam na rękach, nie wiadomo czy uda się nam je uratować… Kolejne dwa mają połamane łapy i ciasno obwiązane taśmą klejąca deseczki jako usztywnienie” – relacjonowali po akcji na Facebooku.

Suka o imieniu Diana przetrzymywana była na 10-kilogramowym łańcuchu. Nie miała również budy. Wolontariusze z TOS na miejscu zastali pijanych właścicieli, przez których zostali wyrzuceni z posesji. Dopiero wezwana na miejsce policja umożliwiła wolontariusza zabranie psa oraz jej pięciu szczeniąt. Szczenięta były w złym stanie. Dwa z nich miały połamane kończyny, kolejne dwa nieprzytomne i odwodnione.

Stan matki szczeniąt nie był najgorszy. Na jej ciele nie zauważono poważnych obrazów, jednak ta była bardzo wyłożona. Takie informacje przekazał lekarz weterynarii Tomasz Pięknik. Podkreślił on również, że kompletowane są materiały dowodowe, wiec zawiadomienie o znęcaniu się nad zwierzętami zostanie złożone do końca tygodnia.

Diana wraz z jednym szczeniakiem, który był w najlepszym stanie, w niedziele trafiła do domu tymczasowego, a w poniedziałek dołączył do niej kolejny piesek. Stan dwóch z trójki pozostałych na chwile obecna określa się jako krytyczny.