39-letni Tomasz katował i wykorzystywał seksualnie swojego psa

0
781

Wstrząsająca Informacje podało Pogotowie dla Zwierząt poprzez swojego fanpage. 39-letni narkoman z Bydgoszczy dopuszczał się wobec niego przerażających czynów.

Policję zaalarmowali zaniepokojeni sąsiedzi, którzy poinformowali o tym, że już na klatce schodowej słychać było przeraźliwe piski i wycie psa.
Policja udała się pod wskazany adres, jednak nie zostali wpuszczeni do środka, wtedy zostało poinformowane Pogotowie dla Zwierząt.
Interwencja była trudna.

Było zbyt mamo dowodów, a zeznania świadków były niewystarczające, wiec rozpoczęto obserwacje. Po kilku dniach stowarzyszenie zebrało wystarczająco dużo dowodów na to, aby powiadomić policję o popełnieniu przestępstwa.
Policja wyprowadziła mężczyznę zakutego w kajdanki, w trakcie zatrzymania był pod wpływem narkotyków, które tez zostały znalezione w jego mieszkaniu podczas przeszukania.

Jednak to nie wszystko. W mieszkaniu Tomasza W znaleziono również akcesoria do zabaw seksualnych oraz sporo odzieży damskiej wraz z perukami, w która miał przebierać się podejrzany.

Zwierze zostało natychmiast odebrane, wcześniej psa jeszcze w jego domu obejrzał biegły sądowy, który jednoznacznie stwierdził, że wobec psa była stosowana przemoc oraz zaznaczył podejrzenia wykorzystywania seksualnego. Katowane zwierze przewieziono do przychodni weterynaryjnej na specjalistyczne badania. Poinformowano o tym, ze samica rasy Cane Corso w wieku od 8-9 lat, obecnie szuka domu, gdzie zapomni o traumatycznej przeszłości i złych doświadczeniach.