Po wizycie w szpitalu małżeństwo wróciło do domu bez syna. Walka o dziecko trwa

0
867

Zrozpaczeni rodzice 2-miesięcznego Wiktora rozpoczęli walkę o powrót dziecka do domu. Po wizycie w szpitalu małżeństwo wróciło do domu bez syna, który zdaniem lekarzy był w złym stanie zdrowia.

Cała sytuacja miała miejsce w szpitalu w Oleśnicy. Gdy rodzice Wiktora pojechali z synem na kontrolne badania, na miejscu stwierdzono zły stan zdrowia małego chłopca. Zdaniem lekarzy 2-miesięczny Wiktor miał niedowagę, a zachowanie rodziców budziło niepokój. Personel szpitala zaalarmował o powstałej sytuacji odpowiednie organy, w efekcie czego sąd w Oleśnicy odebrał chłopca rodzicom i obecnie przebywa w ośrodku w Krzydlinie Małej.

-„Dla nas najważniejsze jest dobro dziecka. W naszej ocenie nie było ono wystarczająco zadbane, a zachowanie rodziców również budziło niepokój. Dlatego pielęgniarki słusznie zawiadomiły odpowiednie organy, dzięki czemu dziecko zostało umieszczone w innej placówce” – powiedział nam dyrektor szpitala w Oleśnicy.

Sąd Rejonowy w Oleśnicy zadecydował o umieszczeniu chłopca w domu dziecka w Krzydlinie Małej, nie pozbawiając jednak rodziców ich praw rodzicielskich. Mimo to, Karolina i Kamil Rzymkowscy zgłosili zażalenie na decyzję sądu, a z dzieckiem mogą widywać się 1,5 godziny tygodniowo, w rozkładzie trzy razy w tygodniu po pół godziny.

– „Czujemy się skrzywdzeni. Tęsknimy za naszym dzieckiem. Bezprawnie odebrano nam syna. Ordynatorka powiedziała nam, że zgłosiła pismem, a tak naprawdę zgłosiła telefonicznie do sądu, że my dziecko głodzimy, że jest zaniedbane, że my jesteśmy dla niego niebezpieczni”– mówią rodzice 2-miesięcznego Wiktora.