Tajemnicza śmierć Polaka w Egipcie. Prokuratura rozważa wysłanie swoich śledczych

0
1568

Marcin M. pochodzący z okolic Radomia zmarł w Hurghadzie w Egipcie, gdzie pojechał wraz ze swoją dziewczyną. Po serii dziwnych zachowań 25-latek według niepotwierdzonych informacji popełnił samobójstwo.

MSZ potwierdził Wirtualnej Polsce, że Polak nie żyje. Prokuratura sprawdza doniesienia z Egiptu. – W związku z informacjami medialnymi wdrażamy postępowania sprawdzające. Zbieramy informacje, na podstawie których wszczniemy lub odmówimy wszczęcia śledztwa. W tej chwili zwracamy się do naszej ambasady w Kairze z prośbą o nadesłane informacji – mówi prok. Wachnik w rozmowie z Wirtualną Polską.

Śledztwo jeszcze formalnie nie ruszyło, ponieważ prokuratura – póki co – nie otrzymała z ambasady w Kairze oficjalnego potwierdzenia o śmierci Marcina M. – Jeśli będziemy mieli podstawy, to na pewno będziemy chcieli wysłać do Egiptu naszych śledczych, by na miejscu zbadali sprawę i ewentualnie uczestniczyli w sekcji zwłok – podkreśla prok. Wachnik.

Marcin M. wyjechał do Egiptu razem ze swoją dziewczyną. Wycieczkę wykupili w biurze podróży Exim Tours. – Exim Tours nie jest upoważniony do przekazywania jakichkolwiek informacji na temat swoich klientów – odpowiedziała Monika Hajduk z biura podróży, gdy dziennikarze Wirtualnej Polski zapytali o sprawę śmierci Polaka. Z informacji podawanych w mediach wynika, że rezydentka biura w Egipcie nie zareagowała na prośbę o pomoc w poszukiwaniu mężczyzny.

Ambasada w Egipcie w ogóle nie chce się odnieść do sprawy. – Proszę dzwonić do rzecznika MSZ w Warszawie. Ambasada nie komentuje takich rzeczy – mówi pracownik konsulatu w Kairze. – Ale MSZ nie ma rzecznika prasowego – odpowiadamy. – Jak to nie ma? Proszę pytać Warszawę – mówi urzędnik. O potwierdzenie lub zdementowanie śmierci Polaka prosimy też Prokuraturę Krajową. – Nie dotarła do nas żadna informacja o śmierci obywatela Polski w Egipcie. MSZ jako pierwszy otrzymuje takie informacje – mówi Wirtualnej Polsce prok. Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej.

MSZ dopiero niemal dobę po tym, jak pierwszy raz wysłaliśmy pytania, potwierdziło śmierć Polaka w Egipcie. Zwłoka w podawaniu informacji o śmierci obywatela Polski jest normą. Służby muszą mieć czas, by poinformować o tragedii rodzinę. Jednak o tym, że Polak popełnił samobójstwo, internauci i część mediów pisały od kilkudziesięciu godzin, a polskie służby nadal nie były w stanie wydać żadnego komunikatu w tej sprawie.

Źródło: https://wiadomosci.wp.pl/marcin-zmarl-w-czasie-wakacji-w-egipcie-prokuratura-rozwaza-wyslanie-swoich-sledczych-6261634877122689a