W ciągu miesiąca zabił na drodze dwie osoby. Nie ponosi odpowiedzialności karnej

0
482

35-latek śmiertelnie potrącił pieszą, a kilka tygodni później wskutek czołowego zderzenia, zabił motorowerzystę. Wyrok za pierwsze zabójstwo na drodze to rok więzienia w zawieszeniu. Mimo dwóch ofiar śmiertelnych, Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze, nie uwzględnił wniosku Prokuratury i nie zastosował wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania ani innych środków zapobiegawczych.

29 maja Tomasz L. zderzył się z jadącym motorowerzystą. Do zdarzenia doszło w Karpaczu na ul. Parkowej. Kierowca VW Passat świadomie zjechał na przeciwległy pas, doprowadzając do czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo skuterem. 66-letni motorowerzysta Julian Ś. nie przeżył wypadku. Według Prokuratury Tomasz L. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa, nie dostosowując prędkości pojazdu i zjeżdżając na pas, po którym poruszała się ofiara.

W tej sprawie jeszcze bardziej bulwersują fakty, ponieważ Tomasz L., przed tym, jak zabił na drodze motorowerzystę, miesiąc wcześniej potrącił ze skutkiem śmiertelnym na pasach kobietę. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.

10 maja 2018 mężczyzna usłyszał wyrok – rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata! Teraz gdy jest sprawcą drugiego śmiertelnego wypadku, grozi mu do 8 lat więzienia. Tomasz L. był w przeszłości wielokrotnie uznawany za winnego popełniania wykroczeń drogowych.

Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze skierowała do Sądu Rejonowego wniosek o zastosowanie wobec Tomasza L. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze nie uwzględnił wniosku Prokuratury i nie zastosował wobec zabójcy żadnego z środków zapobiegawczych. Z tą decyzją nie zgadza się Prokuratura – decyzja Sądu Rejonowego zostanie zaskarżona zażaleniem.