Z ostatniej chwili: Samobójstwo młodego Polaka w Hurghada. ”Marcin skarżył się na skoki ciśnienia, spadek cukru, miał silne halucynacje, chciał jak najszybciej wracać do Polski”

0
3670

Hurghada to słowo kluczowe towarzyszyło całej Polsce przez ponad rok. To tam Magdalena Żuk rzekomo popełniła samobójstwo. Dziś Hurghada wraca do nas jak bumerang.

Dziś na jednym z portali społecznościowym pojawiał się wpis o poszukiwaniach Marcina Mizery, który spędzał wakacje ze swoją dziewczyną w Egipcie w mieście Hurghada. Dwie godziny później rodzina poinformował, że Marcin popełnił samobójstwo. Około godziny 19 chłopak wyszedł z hotelu Hawaii Le Jardin, do którego już nie powrócił. Jak relacjonuje dziewczyna Marcina, spędzali wieczór na kolacji w hotelu, kiedy dziewczyna poszła po jedzenie i wróciła, chłopaka już nie było.

Jak informuje rodzina zmarłego, Marcin skarżył się na skoki ciśnienia, spadek cukru, miał silne halucynacje, chciał jak najszybciej wracać do Polski. Niestety w danym dniu nie było możliwości lotu z powodu braku połączenia między Egiptem, a Polską. Lekarz, który zajmował się Marcinem, powiedział, że mężczyzna jest prawdopodobnie chory psychicznie. Jednak rodzina zaprzecza, jakoby to miała być prawda. Marcin był młodym i zdolnym zawodowym kierowcą, który jeździł po całej Europie.