Szukali go trzy dni. 12-latek mógł widzieć gwałt na dziecku

0
893



Gdy 12-letni Daniel zaginął, przez trzy dni poszukiwało go prawie tysiąc osób – policjanci, strażnicy, żołnierze WOT, ratownicy GOPR oraz rodzina i mieszkańcy wsi. Podczas akcji poszukiwawczych śledczy nabrali podejrzeń co do przestępstwa seksualnego w rodzinie chłopca.

Daniela ostatni raz widziała jego babcia. Wyszedł z domu we wtorek około 14.30, żeby ją odwiedzić. Później bawił się w okolicach domu babci, a o godzinie 16.00 chłopca już nie było. Chłopiec leczy się neurologicznie, ma także problemy z komunikacją, dlatego rodzina bardzo martwiła się o Daniela. 12-latka od wtorku szukało prawie tysiąc osób. W końcu po ponad 48 godzinach przebywania poza domem udało się odnaleźć Daniela.
Ratowników zaalarmował grzybiarz przechadzający się po lesie. Zauważył on małego chłopca w towarzystwie psa.
– W mojej ocenie życie uratował mu pies, który przy nim był i do którego na pewno się przytulał- relacjonował Marcin Bobola z Prokuratury Rejonowej w Brzozowie.
W momencie odnalezienia chłopca nie miał on na sobie butów. Jednak mimo przebywania bez obuwia w tak niskiej temperaturze nie wychłodził się. Śmigłowiec LPR zabrał 12-latka do szpitala w Rzeszowie, aby dokładniej zbadać stan Daniela.
Choć zaginięcie chłopca skończyło się szczęśliwie, śledczy wpadli na trop rodzinnego dramatu, jaki mógł się rozgrywać w domu Daniela. Okazuje się, że to nie pierwsze takie oddalenie się od domu przez 12-latka, sprawą zainteresowała się prokuratura.
Jedno z dziewięciorga młodszego rodzeństwa Daniela trafiło do szpitala z podejrzeniem wykorzystania seksualnego. Nieoficjalnie wiadomo, że w sprawie gwałtu został zatrzymany ojciec dzieci.
– Na miejsce wysłano karetkę pogotowia. Dziecko zostało przewiezione na oddział dziecięcy szpitala w Brzozowie i w związku z podejrzeniem, że mogło dojść do wykorzystania tego dziecka, mogło ono paść ofiarą przestępstwa na tle seksualnym, wszczęto śledztwo- mówi Bobola.
W sprawie zdarzeń, jakie miały miejsce w rodzinie toczą się dwa śledztwa: jedno odnośnie narażenia 12-letniego Daniela na niebezpieczeństwo, drugie w związku z podejrzeniem przestępstwa seksualnego. Aktualnie dzieci przebywają w placówce opiekuńczej, prokuratura wystąpiła o wyznaczenie kuratorów.