Wywiózł ciało Pauliny taksówką. „Nie wyglądał jak ktoś, kto dopiero zabił”

0
2220



 

Dziennikarze TVN dotarli do taksówkarza, który wiózł ciało brutalnie zamordowanej Pauliny D. Taksówkarz w rozmowie zdradził przebieg wydarzeń, w jaki sposób ciało 28-letniej Pauliny zostało wywiezione z miejsca, gdzie-zdaniem prokuratury-doszło do brutalnego zabójstwa.

– Kiedy pojawił się przed kamienicą, czekał na niego Gruzin. Mężczyzna miał ze sobą dużo bagażu. – Z jedną z dużych toreb podróżnych klient nie mógł sobie poradzić. Nasz kierowca pomógł więc mu zapakować ją do bagażnika.. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że w jednej z toreb było ciało zamordowanej 28-latki. – Klient sprawiał dobre wrażenie. Wyglądał na zadowolonego, że wraca do kraju. Opowiadał, że skończył już pracę w Polsce. Nie wyglądał jak ktoś, kto dopiero co zabił-mówią przełożeni taksówkarza na podstawie jego relacji.
Gruzin poprosił, żeby zawieźć go w pobliże stawów Jana – to tereny zielone na obrzeżach miasta. Tam – jak twierdził – miał czekać na niego kolega, z którym miał wyjechać z kraju. – Zapłacił gotówką. Nasz kierowca odjechał. O tym, z kim miał do czynienia, dowiedział się dopiero po tym, jak znaleziono ciało tej dziewczyny – mówią pracownicy korporacji taksówkarskiej. Zwłoki schowane w torbie podróżnej zostały odnalezione dopiero po kilku dniach. Leżały raptem kilkanaście metrów od miejsca, gdzie Gruzin wysiadł z samochodu.
Dziennikarze TVN poprosili o weryfikacje swoich ustaleń prokuraturę.



– 39-letni podejrzany o zabójstwo wyjechał z Łodzi niedługo po ukryciu zwłok. Było to około godziny 18. Nad ranem następnego dnia przekroczył już granicę z Ukrainą-mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.
Prokuratura podkreśla, że na ciele Pauliny były ślady pobicia. Kobieta zginęła od ciosów nożem w szyję. – Ustaliliśmy, że sprawca działał z motywów seksualnych – informuje Krzysztof Kopania. Do zabójstwa – jak oficjalnie przyznają prokuratorzy – musiało dojść niedługo po tym, jak Paulina weszła do budynku. – Wszystko wskazuje na to, że sprawca zacierał ślady. Potem umieścił ciało w torbie podróżnej. W próbie zatuszowania zbrodni uczestniczył inny obcokrajowiec, który jest dziś podejrzany o poplecznictwo – mówi Kopania.

Źródło: TVN