Przez lata były bite i poniżane, prawdopodobnie były także molestowane przez ojca. Dzieci jadły z psiej miski i szczekały

0
1636



Wszystko zaczęło się od poszukiwań zaginionego 12-letniego Daniela-jednego z dziesięciorga dzieci. To wtedy, w trakcie śledztwa policja nabrała podejrzeń, że w domu chłopca dzieje się coś złego. Rzeczywistość okazała się jednak jeszcze okrutniejsza, niż śledczy przypuszczali.

Izdebki pod Krosnem, mała wieś na Podkarpaciu. To tam dziesięcioro dzieci doświadczyło krzywdy fizycznej oraz psychicznej, wyrządzonej przez własnych rodziców. Koszmar trwał wiele lat. Ojciec bił dzieci kołkiem stojącym w kącie, znęcał się psychicznie, a także molestował.
Wyznania świadków z każdym krokiem szokują coraz bardziej. Według zeznań jednego ze świadków dzieci jadły z psiej miski, gdy ten dostawał jedzenie. Niektóre z nich nie potrafiły także mówić, zamiast tego wydawały odgłosy przypominające szczekanie i warczenie. Rodzina była pod opieką MOPSU, jednak nikt z opieki nie zauważył niczego, co mogłoby wzbudzić jakiekolwiek podejrzenia.



W trakcie przeszukiwań domu śledczy znaleźli zakrwawioną dziewczęcą bieliznę. To wtedy na jaw wyszła jeszcze okrutniejsza prawda. 37-letni ojciec dzieci Krzysztof S. molestował swoją córkę, co potwierdziła także obdukcja. Co więcej, po zatrzymaniu, matka dzieci złożyła zaznania, z których wynika, że ojciec molestował także pozostałe dzieci. Teraz śledczy ustalają, czy faktycznie pozostałe dziewięcioro dzieci było molestowane przez ojca.
Decyzją sądu Krzysztof S. został aresztowany, grozi mu kara od dwóch do dwunastu pozbawienia wolności. Matka dzieci trafiła pod nadzór szpitala, z powodu chęci popełnienia samobójstwa.