Śmierć w akademiku. 21-letni student miał skrępowane ręce a na głowie reklamówkę

0
1271



Tuż przed Wigilią, rodzina 21-latka zaniepokojona tym, że mężczyzna, mimo świątecznej przerwy, nie dotarł do domu, zaalarmowała pracownika domu studenckiego, prosząc o sprawdzenie pokoju. Portier udał się do miejsca zamieszkania studenta. Gdy otworzył drzwi, jego oczom ukazał się przerażający widok. Student leżał na podłodze z reklamówką zawiązaną na głowie i ciasno skrępowanymi rękami. Niestety, na pomoc było już za późno. 21-latek nie żył od kilku godzin. Do zdarzenia doszło w akademiku Uniwersytetu Ekonomicznego „Fafik” w Krakowie.

Sprawę bada prokuratura. Pod uwagę brano wszystkie scenariusze, łącznie z brutalnym zabójstwem. Jednak na podstawie wstępnych wyników sekcji zwłok śledczy wykluczyli udział osób trzecich. Wiadomo, że młody mężczyzna cierpiał na depresję. W jego pokoju znaleziono dokumenty, które na to wskazują.

Jeśli masz myśli samobójcze, to oznacza, że potrzebujesz natychmiastowej pomocy. Możesz się zgłosić do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK), które są w każdym większym mieście. Możesz tam otrzymać pomoc psychologiczną, prawną, materialną. Część OIK-ów jest czynna całą dobę i np. prowadzi noclegownie. POMOC jest bezpłatna! Nie musisz mieć ubezpieczenia.



Jeśli masz uporczywe i silne myśli samobójcze, możesz się także zgłosić do każdego szpitala psychiatrycznego. Tam również nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. W sytuacjach nagłych (o ile powiesz, że to sprawa pilna) lekarz musi cię przyjąć tego samego dnia.