Tragiczny finał obozu harcerskiego. Po nawałnicy, pod powalonymi drzewami zginęły dwie harcerki

0
69

Tagiczny finał nawałnicy jaka przeszła przez Pomorze. Na obozie harcerskim w Suszku (woj. pomorskie) zginęło dwoje nastolatków, a około 20 zostało rannych. Trwa transport poszkodowanych do szpitali. Ofiary miały 13 i 14 lat.

Oficer prasowa chojnickiej policji Magdalena Rolbiecka poinformowała PAP, że około 20 dzieci, które odniosły obrażenia jest przewożonych do szpitala w Chojnicach. Dodała, że nieznane są rozmiary obrażeń, jakich doznali poszkodowani – w większości nastolatkowie – harcerze biorący udział w obozie.

Drzewo zwaliło się na namiot

Pewne jest, że zginęło dwoje uczestników obozu. Rolbiecka poinformowała, że ofiarami są dzieci w wieku 13 i 14 lat. Dzieci te zmarły w wyniku obrażeń doznanych w efekcie nawałnicy: przynajmniej jedno z nich przygniotło drzewo, które upadło na namiot.

Rolbiecka poinformowała też, że w sumie na obozie przebywało około 140 dzieci. Harcerze, którym nic się nie stało, mają zostać przewiezieni do szkoły w Nowej Cerkwi.

Tragiczny finał nawałnicy

Obóz harcerski w Suszku został odcięty od świata w nocy z piątku na sobotę po tym, jak drzewa zwaliły się na wszystkie drogi dojazdowe. Jak podaje PAP, zginęły również dwie inne osoby – kobieta, która zginęła w Konarzynach (powiat chojnicki) w efekcie uszkodzenia budynku przez powalone silnym wiatrem drzewo oraz nocujący w namiocie w miejscowości Swornegacie (również powiat chojnicki) mężczyzna, którego zabiło padające drzewo.

źródło: RadioZet